Nie tulmy, nie szlochajmy, nie pytajmy dziecka: czy będziesz tęsknił?

18-08-2011

O tym, jak rodzice powinni przygotować siebie i dziecko do pierwszego dzwonka z Moniką Skoczylas-Merczyńską, psychologiem z gabinetu psychoterapii rodziny Udane Wychowanie, rozmawia Jolanta Nowak

Dzieci potrafią zaskakiwać odwagą i chcą jak najwięcej wiedzieć o świecie. Skąd więc u nich lęk przed pójściem do przedszkola albo szkoły?

- Dziecko się nie boi, póki dorośli nie zapytają "boisz się iść do szkoły?". Tym samym podświadomie wysyłają sygnał lękowy. Maluch sam z siebie nie zacznie się bać, bo jest nieświadomy zmian, które niesie za sobą przedszkole lub szkoła. A będzie ich sporo. Dla trzylatka to pierwsze rozstanie z domem, inny schemat dnia, spotkanie z grupą rówieśników. To również odkrycie, że uwaga opiekuna jest skierowana nie tylko na niego. W szkole dochodzi do tego zderzenie z pierwszą krytyką, kiedy np. dziecko źle zrobi zadanie i musi je poprawić.

Jak je przygotować do tych zmian, żeby strach nie przyszedł?

- Ważne, w jaki sposób rodzice opowiadają o przedszkolu i szkole. Mogą obudować tę opowieść swoimi historiami z dzieciństwa, żeby dziecko wiedziało, że też mieli taką szkolną przygodę. Można też oswoić miejsce, np. zrobić spacer trasą do szkoły, wycieczkę po przedszkolu. Nie liczmy na to, że 31 sierpnia powiemy dziecku "pakuj się, jutro idziesz do szkoły", a ono 1 września pójdzie z uśmiechem na rozpoczęcie roku.

źródło: http://www.emetro.pl/

Powrót do aktualności